Spojrzała na zegarek - była czwarta nad ranem. Przestraszyła się - pewnie jej ojciec się zorientował, że jej nie ma. Rozejrzała się wokoło wszedzie były porozwalane butelki, puszki i gdzieś w pobliżu zwłoki kota. Podniosła się ale zakręciło jej się w głowie i upadła obok Samaela.
- O kurwa.. Co to ja robiłam w nocy... - spróbowała podnieśc się jeszcze -udało się. Wybiegła poza bramę cmentarza i poszła na przystanek.
Jej ojciec nawet nie wiedział ze w ogóle pojechała na cmentarz, Emily odetchnęła z ulgą gdy wróciła do domu,a jej tata jeszcze spokojnie spał. Weszła do pokoju, rzuciła swoją torbe na łózku i zobaczyla mały wisiorek z pentagramem. Odwróconym pentagramem. Wzięła go do ręki - pentagram był wyryty na czymś blaszanym i okrągłym. Odwróciła go i z drugiej strony widniał napis.
- Kolejna Wybranka która misję do spełnienia na Ziemi ma by skontaktować się z Nim i przywrócić Królestwo Zła.. - Emily czytała to szeptem jeszcze przez kilka następnych minut. Nie mogła zrozumieć dokładnego sensu tych słów. Ona miałaby być Wybranką?? Przeciez zawsze zyła normalnie,nigdy nie wyróżniała się z tłumu.. A teraz?..
Nagle przeszyło ją przeczucie,wzięła torbę założyła pentakl (dosyć niezwykły) i wyszła przez okno aby nie obudzić ojca który spał w sąsiednim pokoju. Nie chciało jej się iść na przystanek - miała tylko jeden cel dostac sie do nowych przyjaciół. Znalazła ich niewiadomo jakim sposobem pod wiaduktem. Oni sami zdziwli sie na jej widok.
- Jak nas tu znalazłas?? - zapytał Samael.
- Intuicja..- odparła szeptem Emily.
Gdy podeszła bliżej wisiorek na jej szyi zaczął wytwarzać czarną aurę. Nim zauważyła to ona zobaczył to Samael.
- Skąd masz ten pentakl?? - zapytał. Widać było ze ogromnie się zdziwił.
- E.. no właściwie to sama nie wiem. Przyszłam do domu i to leżało na moim biurku w pokoju. Załozyłam to i przyszłam tutaj.. - odparła speszona Emily.
Czuła, że robi się coraz dziwniej.. I coraz bardziej się bała - niewiedziała czym się kierowała gdy tu szła ani dlaczego ta zwykła mała blaszka zaświeciła.
- Słuchajcie.. To na pewno Ona.. Według przepowiedni miala się pojawić niedługo - powiedział Tom.
- Racja.. Emily.. Czy na tym pentaklu jest coś napisane?? - zapytał George.
- Tak.. Ale o co chodzi?? Jaka przepowiednia?? Pisało ze jestem jakąs Wybranką i mam misje na Ziemi!! Czy teraz łaskawie mozecie mi wytłumaczyć o co chodzi??? - Emily już się wkurzyła i podniosła głos. Nigdy nie lubiła zmian. Wszystko miało być poukładane a całośc miałabyć logiczna. A teraz.. Nie wiedziała czy wszytsko bedzie takie jak wcześniej.
- Uspokój się Emily.. - powiedział łagodnie Samael - przepowiednie dostaliśmy od ... Belli i Lily. One są jakby pośredniczkami między nami a Królestwem Zła. Sami nie możemy z nimi rozmawiać więc wybrali je na łączników. A żeby przwrócić Królestwo Zła - wiem ze to własnie pisało na tym wisiorku- mamy się skontakować z samym Szatanem. Jezeli ty dostałaś własnie ten pentakl - ty masz nam w tym pomóc. By porozmawiać z Nim.
Zapadła grobowa cisza...
notka by Szatan
środa, 7 maja 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

2 komentarze:
Super blog! Weszłam na niego przypadkiem, ale bardzo mi sie podoba... Szacunek dla Omena i Szatana! Podobają mi sie te wasze rozdziały, są takie... straszne. w moim stylu =]
Przydałoby się sprawdzać poprawność tekstów.
Naprawdę, jednego dnia modli się na grobie matki, a drugiego za przyjaciół uznaje poznanych dzień wcześniej satanistów? Nie wspominając o tym, że mimo przeczuć jakiś rozsądek powinna mieć, wiecie: O, ku*wa, naćpali mnie, podrzucili pentakl, złożą mnie w ofierze.
Czarna aura... Pozostawię to bez komentarza.
Prześlij komentarz