poniedziałek, 5 maja 2008

Rozdział I - Cmentarz

Było około północy. Mgła spowiła cały cmentarz i okolice. Czternastoletnia Emily szła na grób swojej matki. Gdy weszła na cmentarz przeszedł ją dreszcz obróciła się i zobaczyła dośc dużą grupe satanistów, którzy odprawiali Czarną Mszę. Niezwracając zbyt dużej uwagi na nich doszła do grobu zapaliła znicze i zaczęła modlitwe. Usłyszała coś głośnego - jakby krzyk. Spojrzała do tyłu - sataniści zabijali kota zaczęli przewracać krzyże i nagrobki. Emily wystraszyła sie,więc przebiegła kilka metrów. Nagle poczuła, ze nie ma gruntu pod nogami nie zdązyła spojrzec w dół gdy przewróciła się i wpadła do wykopanego dołu - jutro miał się odbyć pogrzeb. Gdy wpadala krzyknęła i usłyszeli ją sataniści.
- Ej słyszałes coś? Jakby krzyk dziewczyny. - spostrzegł jeden z nich.
- Za dużo jarasz - nikt nie krzczał. - odezwal sie drugi.
- Zawsze można sprawdzić chodzcie!
Cała grupa przerwała czarną msze i podeszła do dołu z którego wydobywały sie ciche jęki.
Emily podniosła wzrok zobaczyła kilkanasie czarnych par oczu wpatrujących się w nią.. CDN xD

by Szatan

1 komentarz:

Unknown pisze...


Już widzę dużą (!) grupę satanistów (podwórkowych chyba) z Czarną Mszą (a może ona w kratkę była, tylko przez mgłę nie widać?) na cmentarzu w biały dzień (w końcu jakoś się ta dziewczynka tam znalazła) na których nikt nie zwrócił uwagi.
I jaka odważna ta Emily, mgła, sataniści, a ona się modli spokojnie, bandę ignoruje, bo przecież pseudosataniści nie mogą być inaczej niż przyjaźnie nastawieni do modlącej się małolaty? Aha, jasne.